Z powodu urlopu Wszystkie zamówienia złożone w dniach 31.05-22.06, zostaną wysłane po 22 czerwca
Z POWODU URLOPU WSZYSTKIE ZAMÓWIENIA ZŁOŻONE W DNIACH 31.05-22.06, ZOSTANĄ WYSŁANE PO 22 CZERWCA
0
0.00  0 elementów

Brak produktów w koszyku.

20 października, 2022

Polskie Marki Modowe - By Your Side

Każdy, kto nas już trochę zna, doskonale wie, że #wspieramypolskiemarki. Jedną z naszych inicjatyw, mających na celu prezentację i wsparcie polskich marek modowych bliskich naszemu sercu, jest cykl wpisów Polskie Marki Modowe.

Pierwszy artykuł był poświęcony marce Anna Watras, dziś natomiast przedstawimy fantastyczną markę odzieżową By Your Side.

Co sprawiło, że postanowiłaś/postanowiłeś założyć własną markę modową?

By Your Side na początku było skupione na szyciu sukienek Infinity.

Pomysł na założenie marki o takim profilu pojawił się u mnie w głowie w momencie, w którym pewnego lata czekało mnie uczestnictwo w aż 6 weselach moich przyjaciółek i przerażała mnie perspektywą zakupu sukienki na każde z nich. NIe miałam na to ani środków, (byłam tuż po studiach i dopiero poszukiwałam swojej pierwszej "prawdziwej" pracy) ani czasu i sił. Zaczęłam więc przeczesywać internet w poszukiwaniu sukienki uniwersalnej, którą mogłabym założyć kilkukrotnie, a która za każdym razem wyglądałaby jednak trochę inaczej. Tak wpadłam na koncept sukienki Infinity, ale okazało się, że w tamtym czasie w Polsce były one praktycznie niedostępne w kolorach i w materiale, który chciałabym na siebie włożyć. Uznałam, że skoro nie ma na polskim rynku takiego produktu, a na pewno jest mnóstwo dziewczyn, które mają podobny do mnie problem z zakupem większej liczby sukienek, na różne okazje, trzeba stworzyć markę, która nam to umożliwi. 

Sama nazwa marki, By Your Side, nawiązuje do pozycji druhny, przyjaciółki która w tym wyjątkowym dniu towarzyszy i wspiera Pannę Młodą stojąc przy jej boku. 

Czym jest dla Ciebie Slow Fashion i zrównoważona moda?

To trudne pytanie, bo obejmuje bardzo wiele aspektów, które z tymi pojęciami się wiążą. Lubię mylić, że Slow Fashion nie jest trendem, lecz odpowiedzią na rozwijające się  potrzeby i coraz większość świadomość współczesnych Kobiet w przypadku BYS, a ludzi w kontekście mody ogólnie. Mam przekonanie, że coraz większa popularność kultury slow w świecie mody jest właśnie odzwierciedleniem tego, że dziś wybierając dla siebie ubrania zaczynamy kierować się już nie tylko ceną, lecz także względami etycznymi (warunkami produkcji tej odzieży), ekologicznymi (wpływem tego procesu na nasza planetę)  i praktycznymi (ich trwałością i funkcjonalnością). Chyba właśnie balans pomiędzy tymi czynnikami nazwałaby zrównoważoną modą. 

Najśmieszniejszy i najprzyjemniejszy moment w dotychczasowej działalności marki to...?

Oczywiście ogromem przyjemności sprawiają mi zawsze pozytywne opinie naszych Klientek, które często czytam na facebookowych grupach poświęconych modzie i polskim markom (a teraz także na tej skupionej konkretnie By Your Side). Uśmiech na cały dzień pozostawiają mi także momenty, w których mijam gdzieś "na mieście" dziewczynę ubraną w ciuch od nas 😉

Jednak najprzyjemniejszy moment związany z BYS  miał dla mnie wymiar bardziej osobisty i wydarzył się ostatnio. Miałam trochę słabszy czas, gdyż obecna sytuacja społeczno-ekonomiczna w naszym kraju i na świece bardzo odbiła się na naszej sprzedaży i bilans zysków i kosztów zaczął prezentować się mocno nieciekawie). Przeżywałam z tego powodu dużo smutku i bezsilności oraz niepewności czy jeśli sytuacja się nie zmieni, By Your Side przetrwa.

Rozmawiając o tym z przyjaciółką usłyszałam wtedy tak dużo ciepłych, ale i mocnych słów o tym z jaką odwagą w jej oczach wiązało się założenie BYS i jak bardzo mnie w tym wspiera i jak mi kibicuje!  Co najważniejsze, powiedziała mi też wtedy, że By Your Side jako marka jest dla niej inspiracją, przykładem, że można robić w życiu coś co się kocha, że można robić to w fajny, życzliwy sposób, i że może to mieć sens. 

Nie dość, że niesamowicie mnie te słowa podbudowały, bo poczułam tak ogromną falę ciepła z jej strony, to zdałam sobie sprawę, że marka którą stworzyłam funkcjonuje w oczach innych ludzi już jako osoby, niezależny nawet ode mnie byt, który potrafi stanowić wartość nie tylko z poziomu swej oferty, lecz także jako jako model działania. Czyli, że stworzyłam coś wartościowego nie tylko dla siebie, lecz też dla innych. Ta myśl daje mi ogrom radości.

Za co najbardziej lubisz swoją pracę?

Oj, a za co jej nie lubić? 🙂

Spotykam dzięki BYS mnóstwo fantastycznych kobiet, które na codzień uczą mnie pokory, cierpliwości i skłaniają do wychodzenia poza swoją strefę komfortu. Daje mi ono też przestrzeń by tworzyć, realizować kreatywną stronę siebie, jednocześnie zmuszając by usiąść czasem do excela i policzyć czy moje pomysły mają sens. Jest to dla mnie duże wyzwanie, bo matma nigdy nie była moją mocną stroną, ale mierzenie się z nim daje mi mnóstwo satysfakcji, zwłaszcza kiedy Excel zaczyna mi się świecić na zielono 🙂

Jednocześnie prowadzenie własnej działalności mimo wielu obowiązków, z którymi się wiąże (o których nie miałam bladego pojęcia rozpoczynając przygodę z BYS) daje mi też dużo wolności i poczucia sprawczości. Z natury jestem osobą dynamiczną, lubię być w ruchu, kiedy dzieją się rzeczy. Prowadząc własną markę zawsze jestem w jakimś procesie, coś ogarniam, coś załatwiam. To fajny stan.

Jednocześnie jeśli czuję, że jednak za dużo tego wszystkiego i potrzebuje wyczyścić głowę, mogę na jakiś czas wyłączyć się, uciec z piesą do lasu na dłuuuugi spacer (Rumba je kocha) lub wyjechać gdzieś w głuszę na parę dni i odpuścić. Poleniuchować,  po nicnierobić, naładować baterie. Wtedy, kiedy ja tego potrzebuje, nie wtedy kiedy szef pozwali na urlop.

Samo posiadanie takiej możliwości jest dla mnie bezcenne.

Zestaw jedną torebkę Nashe z ulubionym produktem ze swojej oferty.

SWITCH BAG BOX  wydaje mi się być torebką idealnie pasującą do naszej kolekcji Fleurs de Paris.

Elegancka, nie za duża, nie za mała, można ją nosić na kilka sposobów. Ta wielofunkcyjność idealnie wpasowuje się w to jakimi kobietami są najczęściej Klientki By Your Side: wielowymiarowymi, które realizują się w życiu na wielu płaszczyznach, w różnych rolach.

Najpewniej dobrałabym ją do naszej Myrtle w kolorze Fandango (która jest moją absolutną faworytką tej kolekcji) jednak pasowałaby de facto do niemal każdej z naszych sukienek 🙂

Dla samej siebie, z powodów praktycznych, wybrałabym wersję czarną, tłoczoną, jednak zachwyca mnie też w pomarańczu i w kobalcie... Chyba wspomnę o niej Św. Mikołajowi......<3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

@nashe_bags

cartcrossmenuchevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram